Garść wskazówek zaczerpniętych z ajurwedy

          Zmysł wzroku jest najmocniej powiązany z doszą pitta. Dlatego też lato jest takim okresem w roku, kiedy powinniśmy właśnie oczy otoczyć szczególną opieką. Oczy, będące siedliskiem pitty, są gorące z natury a w lecie, wskutek wzmożonej ekspozycji na słońce i wysoką temperaturę, nagrzewają się jeszcze bardziej. Warto więc je schładzać, robiąc okłady z wody różanej, naparu ze świetlika lekarskiego lub kopru włoskiego. W roli chłodzącego okładu dobrze sprawdzi się też plasterek ogórka. Masaż stóp olejem rycynowym również działa na oczy wychładzająco. Aby nie przegrzewać oczu należy zrezygnować z mycia włosów gorącą wodą. 

          Aby utrzymać oczy w dobrej formie, w ajurwedzie zaleca się szereg wspomagających oczy praktyk. Jedną z nich jest trataka czyli wpatrywanie się w płomień świecy (dokładne wskazówki w podkaście Maćka Wieloboba pod tym linkiem: https://maciejwielobob.pl/2016/06/podcast-medytacja-uwaznosc-2/). Dobrze działa tzw.hastla (ang. palming), tj, pocieranie dłoni o siebie i przykładanie ich do oczu. Zwykłe mruganie także może przynieść ulgę. W jodze Sivananda istnieje cały zestaw ćwiczeń dedykowanych rozluźnieniu i wzmocnieniu oczu. Więcej szczegółów pod tym linkiem: http://sivanandaonline.org/public_html/?cmd=displaysection&section_id=1356

          Delikatną skórę wokół oczu warto regularnie masować, np. olejkiem migdałowym z dodatkiem olejku eterycznego z róży albo z drzewa sandałowego. Rzęsy można naturalnie pielęgnować nakładając na nie regularnie olej rycynowy. Jeśli natomiast chcemy je schłodzić, naturalnie upiększyć i chronić przed stanami zapalnymi,  możemy to zrobić przy pomocy kajalu, do którego produkcji używa się często właśnie oleju rycynowego, oleju migdałowego, olejków eterycznych, ekstraktów z róży, triphali i kamfory. Jest to doskonała alternatywa dla pełnych zbędnych chemikaliów i często podrażniających oczy popularnych kredek do oczu. 

           Oczy poza swoją fizjologiczną naturą mają również naturę subtelną. Wystawiając je na ekspozycję brzydoty, przemocy, cierpienia etc., pozwalamy im na gromadzenie tego typu energii. Mechanizm działania jest podobny, gdy dostarczamy im satvicznego “pokarmu” w postaci np. kontaktu z naturą. Innymi słowy, oczy są odbiciem tego, na co najczęściej patrzą. Nie bez kozery Charaka, autor najsłynniejszego klasycznego traktatu o ajurwedzie, w nieprawidłowym użyciu zmysłów upatrywał przyczyn choroby. Co ciekawe według Charaki zmysłom możemy dostarczać nieodpowiednich dla nich bodźców jak np. sceny przemocy w kinie, możemy bodźców dostarczać za dużo dajmy na to nieustannie siedząc przed komputerem, ale do choroby prowadzi również deprywacja zmysłowa, co ma miejsce np. wtedy, gdy nieustannie przebywamy w tym samym pomieszczeniu, wiecznie patrząc na te same ściany, sprzęty, etc. 

     To, na co decydujemy się patrzeć to jedno, a to, co potrafimy dostrzec, to jeszcze inny aspekt tego jak działa zmysł wzroku. Bo jeśli brak nam uważności, to przechodzimy obok piękna, nie dostrzegając go. Bo jeśli nosimy w sobie złość, zawiść i niechęć, to na tym w trakcie naszego postrzegania będziemy się skupiać. Albo jeszcze inaczej, gdy sami ustalimy sobie wyśrubowane kryteria piękna albo przejmiemy je z zewnątrz, to nie dostrzeżemy pięknej kobiety tylko jej zbyt szerokie biodra albo przystojnego faceta tylko jego pożółkłe zęby :) Nie będziemy też się zachwycać prześlicznym pejzażem bo już go nie raz widzieliśmy lub też ani trochę nie przypomina nam tropikalnego Bali czy Malediwów a tym nam się kojarzy “prawdziwe piękno”.

      Jeden z moich ukochanych poetów, Fernando Pessoa, pięknie ujął to w słowa w swoim poemacie “Guardador de Rebanhos” (część VII, w przekładzie Wojciecha Charchalisa).:

     Z mojej wioski widzę, ile też świata można zobaczyć ze wszechświata…

Dlatego moja wioska jest tak wielka jak każde inne miejsce,

Gdyż ja mam wymiar tego, co widzę,

Nie wymiar swojego wzrostu…

W miastach życie jest mniejsze

Niż tutaj, w moim domu na szczycie tego pagórka.

W mieście wielkie domy zamykają na klucz widok przed nami,

Skrywają przed nami horyzont, odpychają daleko od całego nieba

nasze spojrzenia,

Stajemy się mali, bo zabierają nam to, co mogą nam dać nasze oczy,

I czynią z nas biedaków, bo naszym jedynym bogactwem jest widzenie.


          Dr. Manisha Kshirsagar w swojej książce  “Enchanting beauty” bardzo dokładnie analizuje różne przypadłości zdrowotne i urodowe dotykające oczu. Poniżej pare wskazówek na temat ich specyfiki w zależności od prakriti a także zapobiegania problemom i łagodzenia nieprzyjemnych objawów. 

DOSZA VATA

  • na jakie problemy z oczami jest narażona: nadmierna suchość, swędzenie, zbyt częste mruganie, wrażliwość na światło, ciemne cienie pod oczami, napięte oczy
  • co te problemy pogłębia/powoduje: nadmiar intensywnych ćwiczeń fizycznych, zbyt dużo pracy przy komputerze, niepokój i napięcie nerwowe, nawracające zaparcia, nadmiar produktów zimnych, gorzkich i suchych
  • jak sobie z nimi radzić: krople nawilżające do oczu, rozluźnienie odcinka lędźwiowego, ciepła i nawilżająca dieta, joga oczu oraz pozycja lwa (simhasana)

DOSZA PITTA

  • na jakie problemy z oczami jest narażona: zaczerwienienie białkówki, stany zapalne, podrażnienia, bóle głowy, nadwrażliwość na światło, zmarszczki wokół oczu, uczucie pieczenia
  • co te problemy pogłębia/powoduje: stres, zdenerwowanie, wściekłość, kwaśno-słona dieta, używki takie jak alkohol, papierosy, sauna, wysoka temperatura, nadkwasota
  • jak sobie z nimi radzić: chłodzenie okładami z wody różanej albo plasterkami ogórka, zakraplanie oleju rycynowego do oczu albo masaż stóp tym olejem, okłady z zimnej herbaty

DOSZA KAPHA

  • na jakie problemy z oczami jest narażona: opuchnięcie, worki pod oczami, opadająca powieka, swędzenie, bóle głowy, zaśluzowienie
  • co te problemy pogłębia/powoduje: zatrzymanie wody, nadwaga, powolne trawienie, nadmiar sodu, alkoholu, problemy natury hormonalnej, alergie
  • jak sobie z nimi radzić: joga oczu, hastla (palming), mruganie, parówki i neti pot, okłady z zimnej herbaty lub plasterek surowego pomidora by zredukować opuchliznę (pod powiekę)

Opracowane na podstawie “Ajurweda i piękno” Partapa Chauhana, “Ajurweda i uroda” Melanie Sachs oraz  “Absolute beauty” Pratimy Raichur oraz "Enchanting beauty" Manishy Kshirsagar.

© Copyright martalebre